Krzywym okiem zgryźliwego optymisty

Archiwum: marzec 2011

W obronie Lwa

          Niezmiernie lubię, jak ktoś w sposób błyskotliwy komentuje otaczającą nas rzeczywistość. Dlatego właśnie uważam blogi za jeden z najciekawszych i najcenniejszych zasobów internetowych. Dawnymi czasy trzeba było kupić stos gazet, żeby trafić na znakomity felieton, dzisiaj można wrzucić na ekran bloga…      Pani Krystyna Kofta pisze ostatnio o swej intelektualnej bulwersacji spowodo... czytaj dalej

komentarze: 1

Daj się lubić!

     Straciliśmy kota. Parę dni temu nasz mruczek wpadł pod samochód. W rodzinie żałoba narodowa… Kiciuch był z nami od dwóch lat. Niespecjalnie lubił się przytulać, nie wskakiwał na kolana, nie ganiał za piłką, miewał humory, łapał sikorki, wybrzydzał na dawane mu jedzonko… Ale jednocześnie siedział cierpliwie na ramionach, jak się go sobie zarzuciło na szyję. Cierpliwie znosił zabawy z dzieć... czytaj dalej