Krzywym okiem zgryźliwego optymisty

Wpisy z kategorii: podróże

podróże

Dać czadu w Czadzie...

   „No photo, no photo!” — krzyczy gniewnie w moją stronę wybitnie podenerwowana dziewczynka w kolorowej sukieneczce, machając sugestywnie dłonią w geście zdecydowanego przeczenia. Kiedy udaję, że nie kojarzę, że woła do mnie, zdecydowanym ruchem chwyta leżący na ziemi kamyk i robi zamach w moją stronę… No dobra, chowam aparat. Wiem, że na tym etapie nie pomoże udawanie, tutejsi ludzie są napra... czytaj dalej

komentarze: 3
podróże

Jak NIE PODRÓŻOWAĆ po Indiach…

   Kocham Indie za łatwość podróżowania! Można wybierać między niską ceną a wysokim komfortem, między romantyką zdezelowanego autobusu a rozkoszą rozbijania się klimatyzowaną limuzyną z szoferem przebranym za sługę dworu maharadży... Wszystko jest tylko kwestią tego, czego mamy w nadmiarze – czasu czy pieniędzy. Bo jeżeli nie ma się pieniędzy, a mamy czas – to w porządku, jedziemy dalej! Zużywa... czytaj dalej

komentarze: 5
podróże

Szwindel po hindusku...

   Właściwie to już wróciliśmy... Żegnajcie Indie! Czas zwolnił tempo, by od razu przyspieszyć we młynie codzienności. Przeglądając dokonane w podróży wpisy blogowe złapałem się za głowę — Mamo! Stanowczo muszę napisać coś konkretniej i ciekawiej… Pozwólcie więc, że ogarnę wspomnienia, odfiltruję je ze zbędnej gadaniny o banalnych podróżnych hecach i spróbuję odmalować Indie takie, jakie żeśmy ... czytaj dalej

komentarze: 1
podróże

Vivat Hampi!

  Vivat Hampi! By dotrzeć do Hampi z Mahabalipuram trzeba przejść drogę przez mękę... Po pierwsze, nie wolno wierzyć mapie. Na mapie bowiem zaznaczona jest piękna i nieomal prosta linia kolejowa z Chennai (obok jest Mahabalipuram) do Hospet (obok jest właśnie Hampi). Ale to tylko pozory! Linia kolejowa może i jest, ale jeżeli jeździ nią bezpośredni pociąg z Chennai do Hospet, to podobno tyl... czytaj dalej

komentarze: 1
podróże

Z Kanchipuram do Mahabalipuram

Hooola z Mahabalipuram!      Przyjechalismy tu w srodku nocy... Wiozl nas rikszarz, bo jak sie okazalo, zlapac lokalny autobus z normalnego lokalnego dworca autobusowego nie zawsze jest proste. Szczegolnie jak leje monstrualna ulewa...      W Kanchipuram pogoda nas nie rozpieszczala, choc byla znosna. Najgorsze jest niebo zasnute chmurami, bo to niespecjalnie pozwala robic dobre zdjecia. Pr... czytaj dalej

podróże

Thanjavur i Kanchipuram

   Pozdrowienia z Kanchipuram!    Musze przyznac, ze bylem sporym pesymista. Myslalem, ze przemieszczanie sie po Indiach bedzie sie wiazac z wekszymi problemami i zarezerwowalem na nie w planach, jak sie okazuje, zbyt wiele czasu. Jestesmy juz w Kanchipuram, przed nami Mahabalipuram, Chennai, Hampi i Hyderabad..., no moze jeszcze plus jakis czas w Delhi. A za nami - dopiero tydzien! Chyba por... czytaj dalej

podróże

od Madurai do Trichy

Pozdrowienia z Trichy!      Wlasciwie, to jestesmy w Tiruchchirappali. Ale w skrocie wszyscy tu mowia na nie Trichy. To jest w ogole ciekawostka, ze wiekszosc miast w poludniowych Indiach ma po kilka nazw. To moze nawet zalezy od dialektu, jakim ktos sie posluguje, ale na przyklad Aleppey to jest rowniez Alappuzha, albo Alappa, albo jeszcze jakos inaczej... stad trzeba bardzo uwazac podczas r... czytaj dalej

komentarze: 2
podróże

Jedziemy do Indii!!!

   Nasi rodacy byli tam przed nami… w ilości dziesiątków tysięcy, jak mniemam. Szwędali się po Indiach całymi miesiącami, zaś niektórzy napisali mnóstwo znakomitych książek z podróży. Byliśmy tam i my – już dwukrotnie. A jednak jedziemy ponownie. Może nam się uda odkryć Indie od nowa?    Piszę tego bloga po troszku ze złości. Naszukałem się w sieci opisów podróży, wypraw i włóczęg, naczytałem ... czytaj dalej

komentarze: 6